kutry-forum.pl

Forum wędkarzy morskich
Obecny czas: 02 Wrz 2014, 05:16



Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 30 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Władysławowo
PostWysłany: 19 Kwi 2012, 20:11 
Offline
Moderator Globalny
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Maj 2011, 19:28
Posty: 113
Miejscowość: Białe Błota
prosimy dodawać Wasze opisy z wypraw wędkarskich z tego portu


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Władysławowo
PostWysłany: 23 Kwi 2012, 12:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 Lip 2011, 20:27
Posty: 47
Miejscowość: lubicz
Witam,

22 kwietnia 2012 wraz z trójką przyjaciół wyruszyliśmy w rejs Bursztynem. Chcieliśmy trochę oderwać się od codzienności dlatego wybraliśmy właśnie połów dorszy,ponieważ byłem tam nieraz i bardzo mi się spodobało. Od samego początku przywitał nas mechanik-sympatyczny Pan Zbyszek ,który przez cały czas służył pomocą i radami a także udzielił kilku porad kulinarnych jak przyrządzić dorsza. Także Bosman(niestety imienia nie pamiętam)-zapalony żeglarz kochający morze- był bardzo miły ,zaprosił Nas na herbatę i kawę. W mesie gdzie można było odpocząć po męczącej aczkolwiek wspaniałej podróży, leciały szanty,było tam oczywiście bardzo czysto i przyjemnie. Toaleta także była zadbana i pachnąca. Gdy zgłodnieliśmy zostaliśmy zaproszeni na pyszną,pikantną fasolkę ,której smaku nie zapomnimy przez długi,długi czas.
Co do samego połowu: tuż po wypłynięciu ,na pokład ,,wpadło" kilka sztuk ryb. Koledzy ,którzy byli pierwszy raz,nie mogli nadziwić się jaka to wspaniała rozrywka. Ryb oczywiście cały czas przybywało. Około godziny 12.00 Pan Heniek napłynął na sporą ławicę ,gdzie aż zabolały Nas ręce :) . Było dużo dubletów,ale trafiały się i trójeczki. Wielkość ryb w 60% była ponad wymiar. Tak nam się spodobało,że za dopłatą przedłużyliśmy rejs o godzinę. Bursztyn był odnowiony co mogło zwiększyć komfort podróży. Załoga na bieżąco oczyszczała pokład. Atmosfera była naprawdę wspaniała.Humor dopisywał nam cały czas. Co do ryb ,według mnie najlepiej brały na tobiasza z niebieskim grzbietem i przywieszkę-czerwoną papryczkę. Po przypłynięciu do brzegu załoga sumiennie oczyściła kuter przed następnym rejsem. Bez zastanowienia powtórzylibyśmy to choćby 10 raz!

pozdrawiamy armatora oraz załogę Bursztyna,
wędkarze z Lubicza


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Władysławowo
PostWysłany: 29 Kwi 2012, 13:37 
Offline
Moderator Globalny
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Maj 2011, 19:28
Posty: 113
Miejscowość: Białe Błota
Relacja w wczoraj : 28 kwietnia 2012. Byliśmy we Władysławowie dużą grupą osób na dwóch kutrach : Kejb i Stenia. Pogoda była rano i dopołudnia bardzo spokojna, wiatr prawie zerowy, dryf bardzo słaby, po 12:00 wiatr mocniejszy i dryf oczywiście lepszy. Od portu płynęliśmy ponad 4 godziny na pierwsze łowiska, dorsze były w tym dniu bardzo daleko. Brania dopołudnia słabsze i ryb mniej , popołudniu rewelacyjnie,znalezione większe ławice ryb, i dorsze lepiej żerowały. Każdy nałapał naprawdę bardzo dużą ilośc ryb.Wędkowaliśmy na głębokościach około 55-75 metrów. Potwierdzam :) , we Władysławowie jest sporo dorsza :D , ale daleko od portu...


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Władysławowo
PostWysłany: 30 Kwi 2012, 07:32 
Offline

Rejestracja: 15 Mar 2012, 12:31
Posty: 36
Miejscowość: Oława
Witam.
29 kwietnia mieliśmy płynąć Flamenco z Kołobrzegu, ale odmówił nam z powodu większych wiatrów. Że była to już druga odmowa pod rząd i mieliśmy już dosyć czekania na kolejny termin zaczęliśmy szukać kogo popadnie żeby tylko wypłyną. I znaleźliśmy kuter DIONIZOS z Władysławowa, rejs 10 godzin (6:00-16:00) 200zł i wypożyczenie wędki 25zł- trochę dużo jak za rejs dziesięcio godzinny.
Tak jak wspomniałem wyżej wypłynęliśmy 29.04 o godzinie 6:30- miał wypłynąć o 6:00 ale czekał na spóźnialskich, którzy i tak nie dojechali.
Jak się okazało po wypłynięciu z portu faja była naprawdę duża i miotało nami w każdą możliwą stronę. Pierwsze rzuty na głębokości około 50m i na cały kuter trafił się jeden bolek a nawet boleczek- taki był malutki. W między czasie dostaliśmy pierwszy posiłek wątróbka drobiowa z chlebem.
Kolejne postoje to już głębokości 70-90 metrów i wyniki bardzo mierne max na głowę to 3 sztuki a tak to dwie, jedna i zer było dużo.
Głównym powodem był bardzo duży dryf, po rzuceniu pilkera przed siebie na dużą odległość na dnie znalazł się jak już był pod kutrem. Bardzo ciężko było wyczuć dno tak miotało pilkerem i do tego duża fala, trzeba było się trzymać barierek żeby nie wypaść do zimnego morza.
Z tego co się dowiedzieliśmy to kutry, które zdecydowały się wypłynąć w ten dzień miały bardzo mierne wyniki a 28.04 dzień wcześniej naprawdę było ciekawie.
Ze swojej strony odradzam wypływanie na siłę bo to jest męczarnia a nie przyjemność. 3/4 ludzi wymiotowało, połowa nie miała nawet ryby a byli też tacy co nawet nie zdążyli zarzucić wędki bo ich złapało i poszli pod pokład. Jeżeli będziecie mieli odmowę wypłynięcia to szukajcie kolejnego terminu a nie na siłę kutra, bo się wymęczycie na maxa a o łowieniu zapomnijcie.
Co do Dionizosa to nie było za dobrze. Zapłaciliśmy 200 zł za 10 godzin a wypłynęliśmy o 6:30 i wróciliśmy o 15:00- czyli osiem i pół godziny a nie dziesięć. Może spowodowane było to pogodą no ale zapłaciliśmy za 10 godzin a nie za 8.
Dwa to mała pomoc podczas połowu, z nami było dwóch początkujących a nikt do nich nie podszedł,nie doradził i nie pomógł. Nawet skrzynki na rybę trzeba było samemu sobie wziąść i wodę nalać. Napłynięcia mieliśmy zawsze na tą samą stronę a że rzucałem pod dryf to cały czas pilkera miałem pod kutrem tak go ściągało.
Był też drugi posiłek frytki z rybą i surówka. To tyle, pozdrawiam.


Ostatnio edytowany przez kondziu81 20 Maj 2012, 18:53, edytowano w sumie 3 razy

Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Władysławowo
PostWysłany: 10 Maj 2012, 13:14 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 Mar 2012, 13:58
Posty: 28
Miejscowość: Pruszcz Gdański
26 kwiecień Granik S. Od rana cicho , ciepło i spokojnie i tak samo z rybami :) .Dopiero po 13h zaczęło się branie (rekordów nie było jeżeli chodzi o wagę ale wymiar trzymały). "Limit" :) miał każdy.
Kuter duży , luz na pokładzie. Kuchnia ok. (stół szwedzki)
Szyper dobrze napływa załoga miła i uczynna.
Reasumując polecam . Koszt 170 pln


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Władysławowo
PostWysłany: 10 Maj 2012, 13:35 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 Mar 2012, 13:58
Posty: 28
Miejscowość: Pruszcz Gdański
8 maja Kuter Maximus. Pogoda wiosenna ciepło i za spokojnie :) ale i później tym lepiej powiewało także dryf się poprawił i tak do końca rejsu. Szyper Łukasz zasługuje na pochwałę za szukanie ławic , napływanie i pomoc początkującym wędkarzom (jeżeli taki adept wędkarstwa zbyt długo orał dno bez efektu podchodził brał kij w własne dłonie i w ciągu 30sek zacinał rybę :) i oddawał kij z zahaczoną rybą delikwentowi aby dalej się sam męczył :) i podchodził do następnego z tym samym rezultatem). Na hasło pilkery w dół :) dwie burty mają wygięte kije :) . Wady - zbytnie zagęszczenie stanowisk na burtach jeżeli tam trafisz z niedoświadczonym poławiaczem będzie trochę kłopotu z plątaniem , natomiast rufa pełen luz.
Nikt nie zawraca głowy posiłkami kawa , herbata w termosach w drodze powrotnej gorąca kiełbasa .
Mankamentem było jeszcze uszkodzone WC .
Ogólnie jednostka szybka wygodna, ryb każdy nałowił "Limit" :) trafiały się szt po 2,3 kg polecam koszt 180 PLN 11h


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Władysławowo
PostWysłany: 14 Maj 2012, 19:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 Lip 2011, 20:27
Posty: 47
Miejscowość: lubicz
13 maja 2012 roku kuter Bursztyn A. Wypłynęliśmy o godzinie 7.00 z portu przy średnim wietrze i nie za wielkiej fali. Na łowiskach dryf kutra był całkiem przyzwoity .Do godziny 13.00 na pokładzie było kilka bolków. Pływaliśmy wraz z kilkoma innymi kutrami. Jak zawsze niezawodny szyper Pan Henio popłynął na znane sobie łowiska 17 mil od brzegu i głębokość 80 metrów gdzie nałowiliśmy sporo dorodnych dorszy. Nowicjuszom pomagała sympatyczna załoga -Zbyszek i ''Bosman'' .Po super wędkowaniu wszyscy bardzo zadowoleni wróciliśmy do portu. Kuter jak zawsze schludny ,dobry posiłek i napoje. Po raz kolejny nie zawiedliśmy się na Bursztynie oraz załodze kutra.
Serdecznie pozdrawiamy załogę oraz armatora,
wędkarze z Lubicza


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Władysławowo
PostWysłany: 16 Maj 2012, 18:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 Mar 2012, 13:58
Posty: 28
Miejscowość: Pruszcz Gdański
Dzisiaj 16 maja Kuter "Ivonne"> trzeba było się spieszyć bo jutro ma wiać ,Dzień pochmurny słoneczko czasami się przebijało , ledwo wiało i prawie zerowy dryf .Jak to bywa ostatnio do południa pojedyncze "bolki" wpadały. Za rybą trzeba daleko wypływać 2-2,5h tak więc na połów pozostaje mało czasu . Konkretnie brania (a nie zaczepy) już na powrocie , ostatnie dwa postoje zakończone sztukami po 2 i 3 kg (może warto wypływać później żeby połowić np. do 16 h)
Ogólnie wszyscy sobie dobrze połowili . Zaliczony kolejny wypad :).
Ivonne to duża przestronna jednostka wędkarze nie włażą sobie na głowy, messa jaki i WC czyste . Standardowa kawa i herbata na zawołanie :) z zupą rybną coś nie wyszło (była niejadalna ) a żeby nie truć wędkarzy profilaktycznie poleciała za burtę .
Można śmiało polecić tą jednostkę koszt 160 PLN


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Władysławowo
PostWysłany: 19 Maj 2012, 23:51 
Offline

Rejestracja: 19 Maj 2012, 19:52
Posty: 1
Miejscowość: chełm
Dzisiaj sobota 19.05.2012.
Wypłynięcie 7.00 z Władysławowa na DIONIZOSIE, w drodze na łowisko smaczne kanapki , załoga wesoła z poczuciem humoru.
Pierwsze napłynięcie słabe - pojedyncze sztuki.
Gwizdek. Płyniemy dalej.
Następne napłynięcie słabo, kilka wyciągniętych sztuk.
Gwizdek. Płyniemy dalej.
kolejne napłynięcie i........prawdziwe ELDORADO jeden po drugim, aż ręce bolą, ale żal przestać.
Nie chcę się chwalić ale miałem ...limit razy6.

SZYPER BARDZO SIĘ STARA,Załoga FAJNA - pomagają we wszystkim(nawet mi ten limicik :P pomogli wyczyścić! :P :P )

A w drodze powrotnej obiad-naprawdę niezły .
Powrot ok.18.00. FAJNIE BYŁO-SZKODA , ŻE NASTĘPNY TERMIN DOPIERO WE WRZEŚNIU.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Władysławowo
PostWysłany: 29 Maj 2012, 18:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 Mar 2012, 13:58
Posty: 28
Miejscowość: Pruszcz Gdański
27-05-12 miał być Bornholm ale , że chętni odmówili i pozostało 8 osób rejs się nie odbył , więc w zastępstwie Władysławowo
i ponownie Granik S. Pogoda odpowiednia ale tym razem nic poza tym , ryby nie miały ochoty wylądować na pokładzie brały same "bolki" i tak na większości jednostek . Połowili wszyscy ale fileta nie było z czego zrobić. Może innym razem :)


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 30 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3  Następna


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  






cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group